ZASOBY · REFLEKSJA BLUE MIND
Pasje nie mają daty ważności.
Być może jest coś, co kiedyś sprawiało Ci radość bez pytania, czy robisz to wystarczająco dobrze. Fotografowanie. Rysowanie. Spacery w naturze. Wymyślanie historii. Coś, co pozwalało Ci czuć swoją obecność.
Życie się zmienia, a obowiązki mogą zająć niemal całą przestrzeń. Odłożona pasja bywa jak ciche pytanie, które od czasu do czasu powraca: a gdyby zacząć jeszcze raz?
Możesz zbliżyć się do niej prostym gestem. Zdjęciem zrobionym podczas spaceru, przeczytaną stroną, dziesięcioma minutami tworzenia. Czasem wybranym dla samej przyjemności bycia.
Możesz odnaleźć coś znajomego albo odkryć nowe zainteresowanie. W obu przypadkach możesz dać sobie swobodę odkrywania bez zamieniania wszystkiego w wynik.
Jaki mały gest dałby dziś trochę miejsca Twojej ciekawości?
